Masz problem z uczeniem się?

Dawniej nauka nie była tak przyjemna jak obecnie. Uczniowie zdobywali umiejętności fachowe poprzez obserwowanie i dokładne naśladowanie swoich mistrzów. Dostęp do książek i rysunków był mocno ograniczony. YouTube? 100 lat temu nikt nie słyszał nawet o internecie. Ludzie uczyli się poprzez wielokrotne powtarzanie tych samych czynności i praktykę, tylko w niewielkim stopniu korzystając z instrukcji słownych. Co więcej, ze względu na wysokie ceny wszelkich materiałów, nie można było marnować ich na próby i testy, dlatego uczniowie zwykle pracowali na surowcach, które miały następnie posłużyć do wykonania produktu ostatecznego. Musieli zatem mocno koncentrować się na swojej pracy, aby nie popełniać błędów.

Nauka przez praktykę była i ciągle jest najlepsza. Sam język, zarówno ten pisany, jak i mówiony, to stosunkowo nowy wynalazek. Naturalnym, podstawowym modelem uczenia się – przede wszystkim z uwagi na funkcjonowanie neuronów lustrzanych – było obserwowanie i naśladowanie, a następnie wielokrotne powtarzanie tej samej czynności. Mózg człowieka jest doskonale przystosowany do takiej formy zdobywania wiedzy. Nawet w przypadku umiejętności o charakterze zasadniczo intelektualnym, takich jak choćby programowanie komputerowe czy posługiwanie się językiem obcym, najskuteczniejszą metodą nauki okazuje się praktyka i powtarzanie pewnych ćwiczeń. Na tym polega naturalny proces uczenia się.

W czasie nauki trzeba wykazać się cierpliwością – zwłaszcza na początku, kiedy dużo rzeczy wydaje się niejasnych i trudnych. W pewnym momencie trwania procesu uczenia rozpoczyna się cykl przyspieszonych zwrotów, w wyniku czego ćwiczenia stają się coraz łatwiejsze i bardziej interesujące. Pozwala to wydłużyć czas ćwiczeń, co z kolei przekłada się na wzrost poziomu umiejętności. To zaś czyni praktykę bardziej interesującą.

Jak się uczyć?

Rozpocznij starania od próby opanowania jednej umiejętności. Wybierz taką, która będzie stanowić punkt wyjścia do zdobywania wszystkich kolejnych.

Za wszelką cenę opieraj się pokusie przyswajania kilku umiejętności jednocześnie. Warto natomiast pracować nad koncentracją uwagi i uświadomić sobie, że wielozadaniowość może doprowadzić do fiaska całego procesu.

W początkowym okresie przyswajania nowej umiejętności pogódź się z poczuciem nudy. Zamiast próbować unikać znużenia, lepiej je zaakceptować i wykorzystać we własnym interesie. Bolączki i znużenie, których doświadczamy na wstępnym etapie procesu uczenia się, wzmacniają umysł na podobnej zasadzie, jak ćwiczenia fizyczne wzmacniają ciało.

Ludzie często wychodzą z błędnego założenia, że wszystko w życiu musi stanowić dla nich źródło przyjemności. W rezultacie stale szukają nowych rozrywek i w ten sposób zaburzają proces uczenia się. Ból to swego rodzaju wyzwanie, które rzuca nam umysł. Nudy nie należy unikać ani tłumić. Należy stawić jej czoła. Człowiek wielokrotnie styka się w życiu z nudnymi sytuacjami, dlatego należy uczyć się tego, jak sobie z nimi radzić w sposób zdyscyplinowany.

Zdobyte umiejętności w końcu wchodzą w stan automatyzacji. Automatyzacja pewnych czynności odciąża mózg i wtedy możesz ćwiczyć więcej. W rezultacie szybciej doskonalisz umiejętności i czerpiesz z pracy większą przyjemność. Warto zatem szukać wyzwań i nowych obszarów do podboju, a także podsycać w sobie ciekawość. Cykl stopniowo wtedy przyspiesza, aż w końcu umysł tak bardzo się absorbuje, że osiąga stan pełnego skupienia i blokuje wszystko inne. Człowiek staje się wówczas jednością ze swoim narzędziem czy przyrządem, bądź z przedmiotem swoich analiz.

Poprzez praktykę i doskonalenie umiejętności człowiek ulega pewnemu przeobrażeniu. Odkrywa w sobie zdolności, które dotychczas pozostawały w uśpieniu. W miarę czynienia kolejnych postępów zdolności te po kolei się ujawniają. Następuje rozwój emocjonalny, a przyjemność zaczynamy odczuwać w sposób bardziej wyrafinowany. Wszelkie chwilowe rozrywki zdają nam się jedynie przeszkadzać, uznajemy je za błahe i rozpraszające uwagę.

Prawdziwą przyjemność czerpiemy z podejmowania wyzwań, z poczucia wiary we własne możliwości, ze sprawnego wykonywania pewnych czynności i doświadczenia siły, która się z tym wiąże. Stajemy się bardziej cierpliwi. Nuda przestaje się kojarzyć z potrzebą poszukiwania natychmiastowej rozrywki, utożsamiamy ją raczej z nowym wyzwaniem.

Aby opanować daną umiejętność, potrzebujemy wielu godzin ćwiczeń. To konieczne, aby osiągnąć wysoki poziom jakiejś umiejętności. Dotyczy to zarówno kompozytorów, szachistów, pisarzy i sportowców, jak i przedstawicieli wielu innych dziedzin. Bez względu na to, o kogo i o jaką dziedzinę chodzi, potrzeba dużo czasu, aby w ludzkim mózgu zaszły zmiany jakościowe. Przez wiele godzin nie mam na myśli kilku miesięcy, ale raczej 5-7 lat konsekwentnych i rzetelnych ćwiczeń.

Różne strategie mogą pomóc w ukończeniu praktyki doskonałej. Klasyczne rozwiązania, sformułowane na podstawie historii życia wielkich mistrzów w książce Mastery Roberta Greene’a są następujące:

1. Nauka jest ważniejsza niż pieniądze: bierz pod uwagę to, czego i od kogo możesz się nauczyć, zamiast to, ile pieniędzy może ci to przynieść.
2. Poszerzanie horyzontów: nie bój się zmieniać otoczenia i poznawać nowych ludzi. Poszerzanie horyzontów sprawia, że umysł otwiera się na nowe, wcześniej nieznane zagadnienia.
3. Powrót do poczucia niższości: nawet jeśli dużo już osiągnąłeś, ucząc się czegoś nowego zachowuj pokorę i skromność, traktując nauczyciela jak mistrza, który przekazuje ci cenne umiejętności.
4. Zaufanie do procesu: nie możesz się łatwo i szybko poddawać. Dojście do mistrzostwa to powolny i długi proces – osiągają je tylko osoby cierpliwe.
5. Naprzeciw oporowi i bólowi: nawet jeśli ktoś ci mówi, że czegoś nie możesz zrobić lub nie zostałeś do tego stworzony, słuchaj wyłącznie głosu swojego serca.
6. Wytrwałość i dobre nastawienie do porażki: próbuj do skutku – nie poddawaj się. Henry Ford, zanim stworzył samochód, który zmienił świat, poniósł porażkę kilka razy.
7. Zestawienie elementów „co” i „jak”: poznawaj zarówno narzędzia i wiedzę teoretyczną, ale też praktykę i ucz się na błędach. Musisz zestawić ze sobą „co” z tym, „jak” coś zostaje zrobione.
8. Kolejne próby i błędy: i ponownie cenna zasada dotycząca tego, żeby nigdy się nie poddawać i z każdej próby i błędu wyciągać wnioski, a następnie iść naprzód.

0