Mindset — czyli zasady, jakie zebrałem w życiu

Zapoznaj się z poniższymi zasadami. Pamiętaj jednak, że to moje zasady. Część z nich zaczerpnąłem i wdrożyłem z książek takich jak ta, którą właśnie czytasz. Części z nich — jak to mówią — nauczyło mnie życie.

Sprawdzały i sprawdzają się u mnie. Ale każdy z nas jest inny. To, co sprawdza się u mnie, niekoniecznie sprawdzi się u ciebie. Dzielę się swoim mindsetem, ponieważ wierzę, że coś, co zebrałem przez dotychczasowe lata życia, ma jakąś wartość. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie napisał, że równie dobrze część (lub wszystkie) moich zasad może wydać ci się absurdalna czy wręcz głupia. Dla mnie np. wypijanie rano szklanki ciepłej wody z cytryną jest czymś idiotycznym, ale wystarczą 2 minuty szukania w google.pl lub google.com (w języku angielskim), by znaleźć naukowe argumenty i pochwały znanych ludzi sukcesu, którzy twierdzą coś zupełnie innego. Dlatego proszę: kieruj się swoją intuicją i miej zaufanie przede wszystkim do siebie. To siebie stawiaj, zawsze, na pierwszym miejscu.

Czym jest mindset?

Ray Dalio to założyciel Bridgewater Associates, amerykańskiej firmy inwestycyjnej obsługującej klientów instytucjonalnych, w tym fundusze emerytalne, fundacje, zagraniczne rządy i banki centralne. Dalio to miliarder, który w ostatnich latach zdecydował, że zechce podzielić się ze światem swoimi zasadami i metodami pracy. Napisał książkę Principles: Life and Work, która zawiera zasady i praktyki, jakie wypracował i stosował przez ostatnie 40 lat, aby stworzyć tak dobrze rozwijającą się firmę i biznes. Celem książki jest przekazanie wiedzy w taki sposób, aby każdy przedsiębiorca mógł następnie zastosować zdobyte przez Dalio doświadczenie w swoim biznesie. Oczywiście gorąco polecam lekturę tego tytułu, a jednocześnie zdecydowałem, że zastosuję się do porady Raya, który uważa, że każdy z nas powinien opublikować swój sposób myślenia (z ang. mindset) i podzielić się nim z innymi.

Warto stworzyć i przez lata dopracowywać własny mindset, który będziesz wykorzystywał do rozwijania własnych przedsięwzięć. Będzie to twoja skrzynka z narzędziami.

Poniżej znajdziesz mój mindset — zbiór zasad, jakich staram się przestrzegać na co dzień. Owszem, nie jestem maszyną i zdarza się, że robię coś niezgodnego z tymi zasadami. Ale potem szybko do nich wracam, ponieważ przekonałem się, że zapewniają efekty, na których mi zależy.

Podstawowa zasada, jaką się kieruję i do jakiej zachęcam, brzmi następująco: kwestionuj i próbuj na sobie. Jeżeli przeczytasz, że warto wstawać o 5:00, bo „tak robią ludzie sukcesu”, to od razu zastanów się nad tym, czy czasami nie ma na świecie ludzi sukcesu, którzy wstają o 9:30, natomiast pracują głównie wieczorami (podpowiedź: są!). I zanim zdecydujesz, czy w coś wierzyć, czy nie — przetestuj to na sobie. Badania i testy, jakie znajdziesz w internecie, często są przeprowadzone na próbce X ludzi, ale najlepszą próbką do testów zawsze jest 1 proc. — tym procentem jesteś ty sam.

Zachęcam też wszystkich do dzielenia się własnym mindsetem. Możesz zrobić to u siebie na blogu, stronie firmowej czy też wysłać swoje zasady do mnie — chętnie opublikuję je na tym blogu wraz z odsyłaczem do wskazanego przez ciebie miejsca (np. twojej firmy).

1. Jeśli nie masz określonego celu, spudłujesz za każdym razem

Albo określasz swoje cele, albo nie zabierasz się do pracy. W przeciwnym razie twój wysiłek może okazać się bezwartościowy. Pamiętaj też, aby wyznaczać przede wszystkim cele wewnętrzne, nie zaś zewnętrzne.

2. Bądź proaktywny

Bądź odpowiedzialny za swoje życie. W twoich rękach jest inicjatywa i odpowiedzialność za to, co dzieje się w twoim życiu. Ludzie, którzy działają skutecznie, zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności. Nie zrzucają winy na okoliczności czy uwarunkowania. Ich zachowanie to produkt ich własnego, świadomego, opartego na wartościach wyboru. „Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”.

3. Działaj lub będziesz się dostosowywał

Różnica pomiędzy ludźmi, którzy rozwijają i przejmują inicjatywę, a tymi, którzy tego nie robią, jest jak różnica między dniem a nocą.

4. Wiedza potrafi się zemścić

Wiedza może okazać się przekleństwem, ponieważ kiedy już ją masz, nie możesz sobie wyobrazić, jak to jest jej nie mieć. Czasami świadoma ignorancja może okazać się zbawienna. Nie ucz się czegoś tylko dlatego, że możesz, albo dlatego, że ktoś ci tak doradza. Wybieraj do nauki tylko te rzeczy, które cię zaciekawiły i chcesz je zgłębić.

5. Nie trać ciekawości i eksperymentuj

Nigdy nie zatracaj ciekawości do życia i świata, bo staniesz się zgorzkniały. Jeśli chodzi o ciekawość, bądź jak żaba: powinieneś opalać się na liliowym materacu na wodzie do czasu, aż się znudzisz, a wtedy, gdy nadejdzie właściwy moment, powinieneś przeskoczyć na kolejną, nową liliową poduszkę. 🙂 Rób tak w kółko, poruszając się w dowolnym kierunku, testując i doświadczając nowych możliwości i przedsięwzięć. A jeśli nagle masz ochotę na więcej niż jedną rzecz naraz, wybierz tę, która ma w sobie pomaganie innym ludziom. To znacznie bardziej niezawodna strategia na bycie szczęśliwym niż skupianie się wyłącznie na sobie.

6. Czasu wystarczy na wszystko

Nie zabieraj się za kilka lub nawet kilkanaście projektów równocześnie. Będziesz wówczas wykonywał milimetrowe postępy w milionach kierunków. Zrób coś do końca, a potem przejdź do kolejnej rzeczy. Nie odbieraj sobie przyjemności z ukończenia. I zapamiętaj: w życiu możesz mieć cokolwiek, ale nie możesz mieć wszystkiego. Wybieraj dobrze.

7. Cierpisz bardziej w wyobraźni niż w rzeczywistości

Niemal zawsze coś, co wydaje się przykre i smutne albo napawa cię strachem, jest o wiele gorsze w twojej wyobraźni niż w rzeczywistości. Większość z nas żyje złudzeniem, że to pewne osoby, sytuacje lub wydarzenia sprawiają, że jesteśmy smutni, niespokojni lub źli. W praktyce nic, poza twoim własnym umysłem, nie może być opisane jako negatywne lub pozytywne. To, co faktycznie powoduje cierpienie, to przekonania, które ulokowałeś w tych rzeczach.

8. Pracuj nad samoświadomością

Ludzie świadomie zdają sobie sprawę z gotowych produktów własnego umysłu — konkretnych nastawień, poglądów, intencji i uczuć — ale nie są świadomi procesów, które przeszedł ich mózg, aby zbudować te produkty końcowe. Nie są więc w stanie rozpoznać popełnionych błędów, zwłaszcza w momencie, gdy je popełniają. Pracuj nad tym, aby stać się bardziej świadomym i czujnym na to, kim jesteś i co robisz, niż próbować poprawiać lub zmieniać to, kim się stałeś i co zrobiłeś.

9. Nie podążaj wyłącznie za swoją pasją — to kiepska porada

Popularne podejście w świecie rozwoju osobistego i przedsiębiorczości głosi, że należy podążać za swoją pasją. W praktyce ta rada dotyczy wyłącznie tego, jak ludzie sukcesu kończyli swoje kariery, nie zaś jak je zaczynali. Jeżeli będziesz próbować „podążać za swoją pasją”, skończysz jako osoba niespokojna, chronicznie zmieniająca projekty, nad którymi pracuje i których nie potrafi skończyć, ponieważ ciągle pojawia się coś nowego, do czego odkryła nową „pasję”. Pasja to nic innego, jak epifenomen, czyli zjawisko wtórne, które towarzyszy zjawisku głównemu (wykonywanej pracy), lecz nie ma wpływu na jego przebieg. Pasja to słowo, jakim możesz określić dobrze przeżyte życie zawodowe. Dlatego nie podążaj za swoją pasją, lecz raczej pozwól, aby pasja podążała za tobą. Niech pasja śledzi cię w tym, abyś stał się tak dobry w swojej profesji, że inni nie będą mogli dłużej cię ignorować. Kiedy przestaniesz zwracać uwagę na to, aby znaleźć „właściwą pracę”, zgodną z pasją, a zamiast tego zaczniesz „pracować właściwie”, to w końcu odkryjesz, że masz swoją pasję i kochasz to, co robisz.

Jeśli Steve Jobs zastosowałby się do porady „Podążaj za swoją pasją, robiąc to, co kochasz”, to prawdopodobnie zakończyłby karierę jako jeden z najpopularniejszych nauczycieli medytacji i osiągania niezakłóconego spokoju w Zen Center w Los Altos. Jobs nie zastosował się do tej rady, natomiast firma Apple nie zrodziła się z pasji. Był to wynik pewnego zainteresowania, zrodzonego z ciekawości — niewielki „projekt na boku”, który z czasem niespodziewanie zyskał na znaczeniu tak w oczach Jobsa, jak i — finalnie — całego świata. To dlatego największym czynnikiem, który pozwala przewidzieć, czy dana praca stanie się twoim powołaniem, jest to, ile lat przeznaczyłeś na jej wykonywanie. Im więcej masz doświadczenia w tym, co robisz, tym bardziej prawdopodobne jest, że to kochasz.

10. Pragnij tego, co już masz

Najprostszym sposobem na zdobycie szczęścia jest pragnienie tych rzeczy, które już masz. Poświęć czas, wyobrażając sobie, że straciłeś to, co dla ciebie cenne: że twoja żona cię zostawiła; że twój samochód został skradziony; że straciłeś pracę, na której ci zależało. Takie postępowanie sprawi, że będziesz cenić swoją żonę, samochód i pracę bardziej niż kiedykolwiek.

11. Samodyscyplina — to od niej zależy twoje życie

Dlaczego warto wyrobić sobie nawyk samodyscypliny? Ponieważ ci, którzy go mają, mają możliwość określenia, co robią i co zrobią ze swoim życiem. Ludzie, którym brak samodyscypliny, będą myśleć, że przeżywają swoje życie, ale tak naprawdę będą przeżywać życie określone przez kogoś lub coś innego. Przykładowo, jeżeli pracujesz w firmie jako pracownik na etacie i w twojej głowie często pojawia się myśl, że nie kontrolujesz swojego życia i zamiast spędzać czas nad realizacją swoich marzeń, przeznaczysz go na realizację czyichś, a mimo to nie potrafisz zmienić tego stanu rzeczy, to twoim pierwszym krokiem powinno być wypracowanie nawyku samodyscypliny. Proste, choć nie łatwe.

12. Rozwijaj umiejętności organicznie

Ucz się mądrze, starając się dobudowywać nowe umiejętności do tych, które już masz. To tzw. szukanie otwartych bram — przez takie bramy można o wiele łatwiej przejść niż przez te zamknięte. Co to dokładnie oznacza? Pomyśl o zdobywaniu umiejętności jak o rozpędzaniu pociągu towarowego: rozpoczęcie jego pracy wymaga ogromnego wysiłku, ale kiedy już ruszy, wtedy możesz łatwo zmieniać tory w trakcie jazdy. Trudno zaczynać od zera w całkowicie nowej profesji, natomiast o wiele łatwiej dobudowywać umiejętności do tych już zdobytych.

13. Wszystko co dobre jest dla ludzi cierpliwych

Kiedy opłaci ci się twoje nowe przedsięwzięcie i przyjdzie czas dużej wypłaty? Miej w głowie raczej lata, a nie miesiące. W pracy nad własnym biznesem nie chodzi o to, aby zwracać uwagę na główny cel, jakim jest sukces zawodowy i finansowy. To ważne i nie możesz tracić tego celu z oczu, niemniej ważniejsze jest, aby cieszyć się z samego procesu i każdego dnia posuwać się naprzód. Plus: trzeba nauczyć się ignorować inne zajęcia, które pojawiają się po drodze, by cię rozproszyć. Odrzuć inne, lśniące pomysły i aktywności. Trwaj. Bądź cierpliwy.

14. Praca na przekór swoim mocnym stronom to czysta głupota

Nigdy nie angażuj się w działania i nie zgadzaj się na pełnienie funkcji, które nie należą do twojego kręgu kompetencji i mocnych stron. To nie będzie ci służyć, a już na pewno nie ułatwi ci życia. Człowiek powinien opuszczać tzw. strefę komfortu, co nierozerwalnie łączy się z byciem ambitnym. Ale każdy z nas powinien też znać swoje ograniczenia. Popularny frazes sky is the limit to jedynie atrakcyjne hasło marketingowe, w które lubimy wierzyć.

15. Ambicja czyni nas ludźmi

Ambicja to najbardziej pierwotny i wręcz święty fundament człowieka. Czuć ambicję i działać, opierając się na niej, to przyjmować unikalne powołanie własnej duszy. Jeżeli odwracasz się plecami od własnej ambicji, odwracasz się plecami od samego siebie i od powodu swojego istnienia.

16. Nie walcz z własnym powołaniem

Niektórzy ludzie, kiedy naczytają się o wielkich sukcesach, mogą pomyśleć, że ich dokonania nic nie znaczą. Pisarz, który nie zarabia milionów dolarów, może zazdrościć aktorowi, który występuje w roli superbohaterów i ma tysiące fanów na całym świecie. Ale ten sam aktor może zazdrościć pisarzowi, pragnąc pisać równie dobrze, jak on — i oddałby miliony za umiejętność doprowadzenia kogoś do łez czy śmiechu wyłącznie poprzez napisane słowa, a nie granie całym sobą. Ludzie często boją się własnego prawdziwego powołania i próbują zamiast tego ścigać inne powołanie. Takie powołanie określa się ściganiem własnego cienia. Kariera oparta na cieniu to metafora twojej prawdziwej kariery. Jej kształt będzie podobny, ale ta kariera nie wiąże się z realnym ryzykiem. To kariera, w której jeśli poniesiesz porażkę, to konsekwencje będą dla ciebie bez znaczenia. Zastanów się, czy twoje obecne życie jest tylko metaforą twojego prawdziwego życia. Jeśli jest, wróć na właściwe tory.

17. Sława i dążenie do niej nie może być nadrzędnym celem

Niektórzy chcą być znani na całym świecie, inni chcą być sławni w swoim kraju lub choćby w kręgu społecznym, a inni — w wybranym zawodzie. Prawie wszyscy pragną zaś podziwu przyjaciół i sąsiadów. Sława, jakkolwiek duża, ma cenę, która znacznie przewyższa wszelkie idące za nią korzyści. Nie szukaj statusu społecznego i nie dąż do niego, ponieważ jeśli sprawisz, że twoim celem będzie sprawianie przyjemności innym, nie będziesz już na tyle wolny, by zadowolić samego siebie.

18. Zachowuj jak największą kontrolę

Czas i energia spędzone na wydarzeniach i działaniach, których nie możesz kontrolować i które nie będą miały wpływu na wynik tych zdarzeń czy działań, w ostatecznym rozrachunku będą wyłącznie stratą twojego czasu i energii. Przykład: niemal wszystkie informacje z portalów typu onet.pl, wp.pl, interia.pl to rzeczy, na które nie masz żadnego wpływu, natomiast emocje, które odczuwasz podczas ich konsumowania, jak np. smutek po przeczytaniu wiadomości o nagłej śmierci czyjegoś dziecka, są prawdziwe. Czy jest sens karmić się takimi emocjami?

19. Nie bój się niepewności

Kiedy obawiasz się, że nie wiesz, co przyniesie przyszłość, z dużą chęcią inwestujesz w „preferowaną wizję tej przyszłości”. Nie robisz tego dlatego, że ta wizja pomoże ci coś osiągnąć, ale po to, aby uwolnić się od poczucia niepewności i niepokoju, którego doświadczasz w teraźniejszości. Jeśli pracujesz na etacie i odczuwasz niepokój na myśl o tym, co będziesz robić za 10 lat, możesz szybko się uspokoić, wyobrażając sobie pewną wizję przyszłości, w której np. dalej masz stabilną pracę i wszystko jest w porządku, a w dodatku dostałeś podwyżkę. Niepewność i niepokój mogą tymczasem pełnić dla ciebie inną funkcję — być motywacją do zmiany. Do przeskoku. Twoja intuicja podświadomie, wewnętrznie wie, co jest i byłoby dla ciebie dobre. Jeśli wysyła ci sygnały, nie ignoruj ich i nie bój się jej zaufać.

20. Wykorzystuj negatywne wizualizowanie

Jeśli będziesz poświęcał czas i energię na zastanawianie się nad tym, jak dobrze może coś pójść, tak naprawdę będziesz zmniejszać wewnętrzną motywację do osiągnięcia tych celów. Zachowując się w ten sposób, mylisz wizualizacje sukcesu z samym odczuwaniem sukcesu, gdy już go osiągniesz. Zamiast tego przełącz się na negatywną wizualizację: zacznij skupiać się na wszystkich rzeczach, które mogą pójść nie tak. Następnie pracuj, by do nich nie dopuścić.

21. Ponoś porażkę wcześnie, często, a potem idź naprzód!

Po porażce nie rozpaczaj, nie rozdmuchuj jej, nie trać czasu na zamartwianie. Wyciągaj wnioski i działaj dalej. Porażka to naturalny, integralny element procesu uczenia się.

22. Opieraj się na fundamentalnych prawdach i zasadach

Opieranie się na pierwszych zasadach, tzw. fundamentalnych prawdach, pozwala często lepiej zrozumieć dany biznes, klienta albo stosowny problem. Stosuj tę zasadę zawsze, gdy bierzesz się za coś nowego.

23. Dostajesz to, do czego zachęcasz

Jeśli kierujesz się zgodnie ze swoimi zasadami i przekazujesz to, co sam cenisz, dostajesz później podobne efekty, co jeszcze bardziej napełnia cię intelektualnie i duchowo.

24. Zanim coś stanie się przełomowe, jest tak naprawdę szalonym pomysłem

Nie bój się wielkich marzeń. Miej śmiałe i ambitne cele, nie kieruj się również opiniami innych, że coś może się nie udać. Spróbuj, przekonaj się, a potem ewentualnie przyznaj rację albo — co jeszcze lepsze — ciesz się z sukcesu!

25. Jeśli byłoby to proste, zostałoby zrobione dawno temu

Nie ma w obecnym świecie rzeczy banalnych i prostych do wdrożenia. Liczy się inteligencja, obeznanie, wiedza, umiejętności — umiejętność dostrzegania wzorców i łączenia ze sobą przeróżnych schematów oraz rozwiązań.

26. Pomagaj innym bezinteresownie

Jeśli pomagasz, opierasz się wypaleniu. Pomagając innym, tworzysz rezerwy szczęścia i poczucie sensu życia, niedostępne dla osób, które potrafią wyłącznie brać, nie dając nic w zamian, albo zawsze oczekują „rewanżu”, czyli dadzą coś, pod warunkiem że obiecasz się odwzajemnić. Nie popadaj w przesadę, ale raz na jakiś czas pomóż, nie oczekując nic w zamian.

27. Spodziewaj się przeszkód i problemów

Każde nowe przedsięwzięcie pociąga za sobą ryzyko, problemy i niepewność. Wyobraź sobie, że chcesz pojechać samochodem z Chicago do Los Angeles, ale upierasz się poczekać do momentu, kiedy będziesz miał absolutną pewność, że nie będzie objazdów, problemów z silnikiem, złej pogody, pijanych kierowców i żadnego innego ryzyka. Kiedy wyruszysz w drogę? Nigdy! W planowaniu twojej podróży sens ma przestudiowanie trasy na mapie, sprawdzenie samochodu i wyeliminowanie jak największej ilości potencjalnych problemów. Jednak nie jesteś w stanie zlikwidować ryzyka do końca. Mierz się z przeszkodami i trudnościami w miarę ich powstawania. Nie trzeba potrafić wyeliminować wszystkich problemów przed rozpoczęciem działania, lecz raczej umieć radzić sobie z pojawiającymi się trudnościami. Nie martw się na zapas — zarówno w biznesie, w małżeństwie, jak i w jakiejkolwiek innej aktywności.

28. Nie czekaj na idealne warunki

One nigdy nie nastąpią. Oczekuj przeszkód i trudności, pokonuj je, w miarę jak się pojawiają.

29. Stosuj sprawiedliwą samoocenę i samoanalizę

Prowadź dziennik. Notuj w nim wszystkie kluczowe rzeczy, które robisz danego dnia. Natomiast w każdą sobotę wieczorem przeglądaj to, co napisałeś. Traktuj to jako pouczające zajęcie: samoocena i analiza. Analizuj wszystkie spotkania, rozmowy, działania, napisane teksty. Zadawaj pytania: Jakie błędy popełniłem? Co zrobiłem dobrze i co mogę jeszcze zrobić, aby być bardziej skutecznym? Jaka nauka wynika z mego doświadczenia? Czasem przegląd tygodnia doprowadzi cię do rozpaczy. Często będziesz zaskoczony własnymi gafami. Ale z upływem lat gafy będą zdarzać się rzadziej. Czasami po sesji przeglądania będziesz miał ochotę poklepać się po ramieniu. System samoanalizy i samokształcenia kontynuowany rok po roku da ci więcej niż jakiekolwiek inne działania. Pomoże w podejmowaniu decyzji i ułatwi kontakty z ludźmi.

30. Nie przejmuj się krytyką

Jak reagować na krytykę? Rób, co do ciebie należy, a wkrótce okaże się, że krytycy pociągnęli za ogon niewłaściwego psa i zaczną pluć sobie w brodę.

31. Kieruj się celami długoterminowymi

Niezależnie od tego, jak dobry jesteś w ustalaniu priorytetów, niekiedy zdarza się, że musisz nadawać priorytety „z biegu”. Wypracuj nawyk regularnego zadawania sobie jednego lub więcej z poniższych pytań, opracowanych przez specjalistów z dziedziny zarządzania czasem. W ogromnym stopniu poprawisz sposób, w jaki wykorzystujesz swój czas:

• Czy to, co robię w tej chwili, wymiernie przybliża mnie do moich celów?
• W jaki sposób mogę właśnie teraz najlepiej spożytkować czas?
• Jaka jest wartość dodana z tego zadania?
• Czy jest łatwiejszy sposób, w jaki można to zrobić?
• Jakie trzy – pięć zadań mogę dziś zrealizować, które będą się naprawdę liczyły w ostatecznym rozrachunku?

32. Świętuj małe zwycięstwa

Nagradzaj się po drodze do wielkich celów. Ciesz się z nich i doceniaj. Kino, muzyka, książki, gry wideo, czas z przyjaciółmi. Korzystaj z życia.

33. Zaczynaj z wizją końca

Kieruj się zasadą „Co chciałbym usłyszeć od każdego z mówców o sobie i o swoim życiu, gdy już umrę”. Jak chcę być postrzegany przez najbliższych, współpracowników, znajomych, ludzi zupełnie obcych? Co chcę, aby o mnie wiedzieli, i jak chcę zostać zapamiętany? Zaczynać z wizją końca to zaczynać w jasnym zrozumieniem własnego przeznaczenia, to wiedzieć, dokąd się podąża, by lepiej rozumieć, gdzie się jest teraz, i stawiać każdy krok we właściwym kierunku.

Niezwykle łatwo wpaść w pułapkę aktywności, w wir życia — pracować coraz ciężej i wspinać się po szczeblach drabiny sukcesu po to, by wejść na szczyt i odkryć, że była przystawiona do niewłaściwej ściany. Życie wygląda inaczej, gdy wiesz, co jest najważniejsze, i mając tę wizję w głowie, codziennie robisz to, co naprawdę się dla ciebie liczy. Jeśli drabina oparta jest o złą ścianę, każdy krok przybliża cię jedynie do niewłaściwego miejsca. Jeśli głęboko zastanowisz się nad tym, co chciałbyś usłyszeć na swoim pogrzebie, znajdziesz swoją definicję sukcesu. Może się okazać, że jest zupełnie inna niż ta, którą miałeś wcześniej.

34. Ruszaj się!

Wyeliminuj godzinę siedzenia w trakcie dnia, zainwestuj w stojące biurko i pracuj na stojąco co najmniej przez 30 minut dziennie. Wychodź na powietrze, robiąc ok. 5 tysięcy kroków dziennie. I ćwicz regularnie, wystarczy po 20 minut cztery, pięć razy w tygodniu. W ten sposób zapewnisz sobie nie tylko zastrzyk energii, ale też poprawisz samopoczucie. Co więcej, intensywna aktywność fizyczna może poprawić nie tylko twój wygląd i samopoczucie, ale też kreatywność i jasność myślenia. Ćwiczenia dają też korzyść twojej pamięci. Kiedy mózg pierwotnie coś przyswoi, masz mniejsze szanse na zachowanie tej informacji, jeśli nie będziesz aktywny fizycznie w okresie po nauce. Jeśli będziesz się uczyć, a następnie ruszać, łatwiej przypomnisz sobie tę informację, kiedy będziesz jej najbardziej potrzebować. Wiedz też, że wyższy poziom aktywności fizycznej jest bezpośrednio związany z większą obojętnością mózgu. Przejście około półtora kilometra dziennie wystarcza, aby utrzymać stały poziom tej objętości. Znacznie zmniejsza się też prawdopodobieństwo spadku zdolności poznawczych. Aby napędzać kreatywność teraz i zapobiec utracie pamięci w przyszłości — zacznij chodzić, ćwiczyć, ruszaj się.

35. Wysypiaj się

Zadbaj o to, aby mieć choć 7 – 7,5 godz. snu na dobę.

36. Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym

Zanim wypiszesz receptę, postaw diagnozę. To zasada wszystkich profesjonalistów. Obowiązuje u okulisty, jest niezbędna u lekarza. Nie zaufasz recepcie, jeśli nie jesteś do końca przekonany o słuszności diagnozy.

37. Kwestionuj rzeczywistość

„Ślepe zaufanie do autorytetów jest najlepszym wrogiem prawdy” — mawiał Einstein. Trzeba zawsze zachowywać krytyczną czujność. Kwestionować wszelkie przesłanki, nie dowierzać utartym poglądom, nie przyjmować niczego za dobrą monetę tylko dlatego, że inni tak czynią. Trzeba być niedowiarkiem.

38. Nigdy nie uważaj się za eksperta

Stale się ucz, zdobywaj wiedzę, szukaj sekretów, które można przekuć w biznes. Nie znajdziesz sekretów, jeśli ich nie szukasz. Czasem potrzebny będzie geniusz, aby osiągnąć sukces, ale przede wszystkim potrzebna jest wiara w sekrety. Jeśli myślisz, że coś jest niemożliwe do zrealizowania, nigdy nie spróbujesz nawet przekonać się, czy jest tak w istocie. Wiara w sekrety jest doskonałą cechą i efektywną prawdą. Ciągle jest dużo sekretów do odkrycia, jednak są one dostępne tylko dla nieustępliwych poszukiwaczy. Możemy znaleźć lekarstwo na raka, demencję, a także inne choroby ostatnich wieków i rozpad metabolizmu. Możemy znaleźć nowe sposoby na generowanie energii, które uwolnią świat od konfliktów wokół paliw kopalnych. Możemy wynaleźć nowe i szybsze sposoby podróżowania z miejsca na miejsce w naszym świecie, a także nauczyć się, jak go opuścić i wyznaczyć nowe granice. Ale nigdy nie uda nam się tego zrobić, jeśli nie będziemy uważać, że chcemy poznać te sekrety, i nie zmusimy się, by ich szukać.

39. Nie wyjawiaj swoich sekretów

Nie wierz ślepo w bycie transparentnym. Mówienie o tym, co wiesz, rzadko jest dobrym pomysłem — szczególnie jeśli rozmawiasz z konkurentami. Z kim zatem podzielić się sekretem? Komu o nim powiedzieć? Komu tylko musisz — i nikomu poza tym. Pomiędzy mówieniem nikomu a mówieniem wszystkim jest coś, co nazywa się „firmą”. Najlepsi przedsiębiorcy zdają sobie z tego sprawę: każdy wielki biznes jest zbudowany wokół sekretu, który jest ukryty dla ludzi z zewnątrz. Wielka firma to spisek na zmianę świata. Gdy podzielisz się swoim sekretem, osoba, która go pozna, stanie się kolejnym spiskowcem.

40. Poddawaj siebie krytycznej ocenie — podważaj to, co wiesz i znasz

Dlaczego większość z nas zarabia o wiele mniej, niżbyśmy sobie życzyli? Nie chodzi o brak energii, inteligencji ani umiejętności zarobienia więcej. Już sam fakt, że dana osoba ma odwagę i pomysł, żeby założyć swoją firmę, świadczy o tym, że dysponuje ponadprzeciętnymi pokładami naturalnego talentu. Przyczyną jest brak dyscypliny. Osoby te nie potrafią się zmusić, żeby z uwagą przestudiować każdy aspekt danego przedsięwzięcia, zanim się w nie zaangażują. Brakuje im dyscypliny, aby poddać próbie swoje założenia. Nie bądź jedną z tych osób. Bądź swoim największym krytykiem.

41. Wywiązuj się z obietnic

Coś obiecałeś? To teraz się z tego wywiąż. Nie deleguj, nie rezygnuj, nie tłumacz się — za twoimi słowami mają iść czyny. W przeciwnym razie mów „nie” i nie angażuj się na pół gwizdka w jakiekolwiek przedsięwzięcia.

42. Najlepszym sposobem na przewidzenie przyszłości jest stworzenie jej samodzielnie

Wielu ludziom przypisuje się te słowa, od Abrahama Lincolna po Petera Druckera. I jest ku temu dobry powód. Przyszłość nie jest z góry ustalona. Objawia się jako rezultat działań — wyboru, który podjąłeś, i ryzyka, któremu postanowiłeś stawić czoło. Na fundamentalnym poziomie właśnie to prawo jest tym, co oznacza być przedsiębiorcą. Mieć wizję na jutro, a następnie umieścić siebie na linii startu, by osiągnąć swój plan.

43. Kiedy nie masz żadnego wyzwania — stwórz je!

Flow — stan optymalnej wydajności człowieka — występuje tylko, gdy znajdujemy się poza strefą komfortu, kiedy przekraczamy granice i używamy swoich umiejętności na najwyższym poziomie, by je rozwinąć jeszcze bardziej. Dowód? Spójrz choćby na korelację pomiędzy wczesną emeryturą a śmiercią. Według raportu z 2005 r. sporządzonego przez „British Medical Journal”, ludzie, którzy przeszli na emeryturę w wieku 55 lat, mają o 89 proc. większą szansę na to, że umrą w ciągu najbliższych dziesięciu lat, w przeciwieństwie do tych, którzy przechodzą na emeryturę dopiero w wieku 65 lat. Musisz czuć, że żyjesz, aby pozostać żywym.

44. Kiedy masz jakiś wybór — bierz dwie opcje

Życie jest wystarczająco długie, abyś mógł rozwinąć kilka różnych rzeczy, a niektóre prowadzić nawet równocześnie. Jesteśmy uczeni, że kiedy daje się nam jakiś wybór, możemy wybrać tylko jedną z opcji. Ale po co wybierać? Spójrz tylko na te przykłady: Steve Jobs przeskakiwał z Apple’a do Pixara. Elon Musk zarządza trzema firmami, a każda z nich jest warta ponad miliard: Tesla Motors, SpaceX, SolarCity. Branson, wraz z grupą Virgin Management, zapoczątkował ponad 500 firm, włącznie z ośmioma o wartości ponad miliarda dolarów i w ośmiu różnych branżach. Podejście wielokrotnego wyboru — jeśli dobrze zarządzane — może tworzyć niesamowite momentum. Pomysły się krzyżują. Sieci rozrastają. Całość staje się o wiele większa niż suma jej części. Wiele projektów prowadzi do wielu sukcesów. Ale – to ważne – takie podejście stosuj dopiero wtedy, gdy masz już odpowiednie doświadczenie i wiedzę, a także co najmniej jeden bardzo udany projekt za sobą.

45. Bądź rannym ptaszkiem

Im szybciej działasz, tym wolniej upływa czas, tym dłużej żyjesz. Więcej czasu na jawie — dłuższe życie.

46. „Tak i…” (nie zabijaj dyskusji)

Interakcje międzyludzkie powinny być „dodające”, a nie pełne argumentowania. Celem jest podtrzymywanie momentum, bycie jednością i zespołem, a także innowacje, które z tego wynikają. Podejście to opiera się na sztuce komediowej. Jeśli ktoś rozpocznie skecz od słów „Hej, w łazience jest niebieski słoń”, a ty odpowiesz „Nie, nie ma”, scena będzie zmierzała donikąd. Twoje zaprzeczenie zabija flow. Ale kiedy użyjesz metody „Tak i…”, historia będzie zmierzała w zupełnie inne miejsce: „Tak, sorry, nie mam pojęcia gdzie godo dać. Czy znowu zostawił podniesioną klapę sedesową?”.

47. Zatrudniaj tych, których potrzebujesz, a nie tych, których lubisz

Chociaż człowieka bardzo kusi, by obsadzić swoją nową firmę przyjaciółmi i krewnymi, prawdopodobnie będzie to poważny błąd. Jeśli się nie sprawdzą, bardzo trudno będzie ich poprosić, by odeszli. Jeżeli chcesz rozwijać firmę zatrudniającą kilkanaście lub więcej osób, jednym z twoich największych celów będzie znalezienie menedżera, który szczerze podziela twoją wizję i któremu pewnego dnia będziesz mógł przekazać ster, abyś ty sam mógł wykonać kolejny krok.

48. Wiedz, kiedy ustąpić ze stanowiska prezesa

Wspaniały przedsiębiorca wie, kiedy przychodzi pora, aby porzucić rolę prezesa. Rzadko bywa to łatwe, ale trzeba to zrobić: bardzo niewielu przedsiębiorców jest świetnymi menedżerami. Ustąpienie nie oznacza, że odwracasz się od swojego biznesu. Przykładowo Richard Branson, kiedy Virgin uruchamia kolejną firmę, angażuje się w rozruch nowego biznesu, a potem stopniowo przekazuje kontrolę nowemu zarządowi, gdy zaczyna się on krystalizować. Założyciele powinni bez wahania interweniować w swojej firmie, kiedy uznają, że to konieczne — wystarczy spojrzeć na Larry’ego Page’a, który w Google’u wrócił na stanowisko prezesa.

49. Najwięcej czasu poświęcaj na zatrudnianie ludzi

Zużywanie energii na motywowanie ludzi jest najczęściej stratą czasu. Jeśli uda ci się zatrudnić właściwych ludzi, to nie będziesz musiał poświęcać czasu na ich motywowanie. Właściwi dla firmy ludzie potrafią motywować się samodzielnie. Jako lider powinieneś natomiast dbać, aby firma funkcjonowała w „atmosferze prawdy”. W tym celu kieruj się następującymi założeniami:

• Przewódź, zadając pytania, a nie dając odpowiedzi.

Należy współpracować z ludźmi w taki sposób, aby nieustannie zadawać im wciąż nowe pytania — to motywuje. Co ważne, pytania mają służyć zrozumieniu — aż do chwili, kiedy odkryje się pełny obraz rzeczywistości i wynikające z niego implikacje.

• Wprowadzaj dyskusję i dialog, a nie przymus.

W firmie prowadź dyskusje, które nie polegają na tym, że pozwalasz się ludziom „wygadać” przed zaakceptowaniem wcześniej podjętej decyzji (którą podjąłeś sam). Dyskusja ma przypominać raczej gorącą debatę naukową, której uczestnicy angażują się w poszukiwanie najlepszych rozwiązań.

• Szukaj przyczyn, a nie winnych.

Patrz w lustro i tam szukaj winnych, natomiast w firmie szukaj przyczyn — jeśli coś pójdzie nie tak, to dlaczego tak się stało? Co należało zrobić, aby uniknąć błędu, i jak uniknąć go w przyszłości?

• Wprowadź metodę czerwonej flagi.

Żyjemy w epoce informacji, co oznacza, że przewagę mają ci, którzy wiedzą więcej. Nie ma żadnych dowodów na to, że przedsiębiorstwa wielkie były lepiej poinformowane od porównywanych z nimi firm. Obie grupy miały i zawsze mają taki sam dostęp do informacji. Klucz leży jednak nie tyle w posiadaniu lepszych informacji, co w zrozumieniu, których informacji nie wolno ignorować. Jeśli ktoś w firmie uważa, że natrafił na informację, której nie należy zignorować, powinien rzucić „czerwoną flagę” — to będzie znak, że wszyscy mają potraktować to odkrycie na poważnie, włącznie z prezesem.

50. Najpierw pociski, potem kule armatnie

Firma dobrze rozwijana testuje hipotezy biznesowe w sposób polegający na wystrzeliwaniu pocisków, a później — jeśli trafi w cel — kuli armatniej. Czym jest pocisk? To test empiryczny, który ma sprawdzić, jakie rozwiązanie zadziała. Musi spełniać trzy kryteria:

• Pocisk to niskie koszty. Uwaga: rozmiar pocisku rośnie wraz z rozwojem firmy. Kula armatnia przedsiębiorstwa o kapitale miliona złotych może być zaledwie pociskiem w firmie o wartości miliarda złotych.
• Pocisk to niskie ryzyko. Uwaga: niskie ryzyko nie oznacza wysokiego prawdopodobieństwa sukcesu, oznacza jedynie, że konsekwencje są niewielkie, jeśli pocisk poleci nie tam, gdzie byśmy chcieli, albo w nic nie trafi.
• Pocisk to małe zakłócenia. Uwaga: oznacza to małe zakłócenia w pracy całej firmy, ale dla pewnych osób i tak wiąże się z ogromnym nakładem pracy.

Nie trzeba wizjonerskich zdolności, aby radzić sobie w niepewnych czasach. Jeśli nie wiesz, co zaraz nastąpi — i nikt inny też nie wie — jest metoda, jak posuwać się naprzód, zamiast tkwić w miejscu z powodu paraliżującego strachu. Musisz zadawać sobie takie pytania:

— Jak możemy to zrozumieć, wystrzeliwując pociski?
— Może wystrzelimy pocisk w tej kwestii?
— Jakie pociski wystrzelili inni?
— Czego uczy nas ten pocisk?
— Czy należy wystrzelić jeszcze jeden pocisk?
— Czy mamy już empiryczną walidację, która uprawnia nas do wystrzelenia kuli armatniej?

Gdybyś wiedział z góry, które pociski będą celne, strzelałbyś tylko z armaty. Ale oczywiście tego nie wiesz, więc musisz strzelać pociskami, godząc się z tym, że większość w nic nie trafi.

51. W biznesie myśl w kategoriach wygrana–wygrana

„Wygrana–wygrana” znaczy tyle, że umowa, porozumienie czy rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich. Takie rozwiązanie pozwala na to, by wszystkie zainteresowane strony czuły się zadowolone z podjętej decyzji i zobowiązane do wcielenia jej w czyn. „Wygrana–wygrana” to spojrzenie na życie jak na arenę współpracy, nie współzawodnictwa. To wreszcie wiara w trzecie wyjście: nie chodzi o to, czy będziemy to robić na twój, czy na mój sposób; chodzi o to, by robić to lepiej.

52. Twórz firmę monopolistyczną

Monopoliści kłamią, aby się chronić. Zdają sobie sprawę, że chwalenie się swoim monopolem jest zaproszeniem do siebie firm audytowych i konkurencji. Monopoliści chcą, by ich profity pozostały niezmiennie wysokie, dlatego robią, co tylko się da, aby wywoływać wrażenie, że nie są monopolistami — zwykle podkreślają siłę swojej (nieistniejącej) konkurencji. Warto tworzyć firmę mogącą stać się monopolistą — to jest dobre do dalszego rozwoju. Microsoft był i wciąż jest monopolistą, Google również jest monopolistą, mimo że twierdzi inaczej.

53. Korzystaj z efektu sieci

Efekt sieci czyni produkt bardziej użytecznym, gdy zaczyna z niego korzystać coraz więcej osób. Przykładowo, jeśli wszyscy twoi przyjaciele są na Facebooku, dołączenie do Facebooka ma dla ciebie sens i chcesz to zrobić. Jeśli wybrałbyś inną sieć społecznościową, uchodziłbyś co najwyżej za ekscentryka. Efekt sieci może być bardzo potężny, ale nie uda ci się go osiągnąć, jeśli twój produkt nie okaże się wartościowy dla pierwszych użytkowników, kiedy sieć jest jeszcze niewielka. Aby stworzyć wielką sieć, musisz, paradoksalnie, zacząć od czegoś bardzo małego. Facebook zaczynał tylko w gronie studentów Harvardu — pierwszy produkt Zuckerberga był zaprojektowany z myślą o tym, aby zapisali się jedynie studenci tej uczelni, a nie wszyscy ludzie na świecie.

54. Stosuj sprzedaż ukrytą

Zawsze przemyśl, jak należy zdobywać klienta. Dostępne i skuteczne opcje:
• viral marketing — koszt pozyskania klienta to ok. 5 złotych (konsumenci);
• marketing — koszt pozyskania klienta to ok. 300 złotych (konsumenci i małe firmy);
• sprzedaż — koszt pozyskania klienta to co najmniej 5000 złotych (małe i średnie firmy);
• kompleksowa sprzedaż — koszt pozyskania klienta wynosi powyżej 30 000 złotych (wielkie firmy, rząd).

Dobieraj swoje narzędzia, patrząc na orientacyjny koszt pozyskania klienta, a następnie tak twórz mechanizmy sprzedażowe, aby sprawić, że nie będziesz traktowany jak handlowiec, lecz jak budowniczy.

55. Łącz technologie z ludźmi

Nie próbuj wyeliminować ludzi z równania — zawsze stosuj technologie i komputery jako rzeczy komplementarne względem człowieka. Dzięki temu stworzysz fantastyczne firmy. Jednocześnie w obecnych czasach nie powinieneś tworzyć firm, które nie wykorzystują technologii na swoją korzyść.

56. Przed założeniem firmy zadawaj 7 kluczowych pytań

• Pytanie inżynieryjne: Czy możesz stworzyć przełomową technologię, a nie jedynie przyrostowo poprawić to, co już istnieje?
• Pytanie o timing: Czy obecnie jest dobry czas na stworzenie tego konkretnego biznesu?
• Pytanie o monopol: Czy zaczynasz z dużym udziałem w małym rynku?
• Pytanie o ludzi: Czy masz właściwy zespół?
• Pytanie o dystrybucję: Czy masz już sposób nie tylko na stworzenie, ale również dostarczenie swojego produktu?
• Pytanie o wytrzymałość/wytrwałość: Czy będziesz w stanie obronić swoją pozycję rynkową za 10 – 20 lat?
• Pytanie o sekret: Czy udało ci się rozpoznać unikalną szansę, której inni nie dostrzegli?

57. Chwal, prosząc o radę

Aby kogoś skutecznie pochwalić, proś go o radę. Przykładowo, pochwal jego umiejętności, a następnie zapytaj, w jaki sposób je zdobył. Możesz pochwalić wykonanie zadania, ale poproś o wskazówki, dzięki którym i ty będziesz mógł osiągnąć podobne wyniki. Traktowany w ten sposób przełożony czy współpracownik będzie polecał innym ciebie i twoje produkty. Zasięganie rady to forma komunikacji, która łączy odsłanianie się, zadawanie pytań i mowę ostrożną. Prosząc o radę, stawiamy pytanie, które wyraża brak pewności siebie i ujawnia słabość. Zamiast udawać, że znamy wszystkie odpowiedzi, przyznajemy, że inni mogą wiedzieć więcej niż my.

58. Oceniaj ludzi, ale rób to ostrożnie i poprawnie

Można i należy oceniać innych ludzi, ale dopiero, gdy przejdziemy kilka kilometrów w ich butach. To bardzo popularna rada, by „umieć wejść w czyjeś buty”, ale tak często, jak ją słyszysz, tak często ją ignorujesz. Bogaci oceniają biednych jako leniwych i niekompetentnych, trzeźwi osądzają uzależnionych od alkoholu jako słabych i niemoralnych, natomiast szczęśliwi nie są w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś może mieć depresję i dlaczego tak po prostu się „nie ocknie” z tego stanu. Oceniając innych, zawsze zwracaj ponadto uwagę na to, w jakich warunkach możesz z nimi przebywać — niejednoznaczne media, takie jak e-mail, SMS czy serwisy społecznościowe, są niezwykle podatnym gruntem do tworzenia nieporozumień.

59. Nie popadaj w przesadę

Jeśli jest coś, co sprawia ci radość, co kochasz, to nie powinieneś tego „przekochać”. Bądź użytkownikiem, nie zaś niewolnikiem rzeczy, które udało ci się wypracować, nabyć lub otrzymać. Zachowaj zdrowy rozsądek.

Rozwijaj swój własny mindset

Czasami, choć rzadko, dodaję do mindsetu coś nowego, a coś zmieniam. Jeśli coś z tego wydaje ci się przydatne — przetestuj to i sprawdź na własnej skórze.