W swoim życiu na pewno spotkasz prawdziwe ograniczenia. Nie możesz przykładowo stać się niewidzialnym, dokonać przeszczepu serca przy pomocy noża do steków, czy też 10 tys. razy podciągnąć się na drążku. Takie ograniczenia są jednak łatwe do rozpoznania. Rzadko mamy problem z ich odkryciem.

A co z fałszywymi ograniczeniami? Co z ograniczeniami, które nakładają na ciebie inni? To już poważny problem. Bo nawet jeśli osoba, która mówi ci o twoich ograniczeniach, ma na celu twoje dobro – np. obawia się, że zrobisz sobie krzywdę, zmarnujesz czas lub doświadczysz przykrego rozczarowania – ostatecznie może się okazać, że kompletnie nie spróbujesz. Taki brak próbowania stanie się w końcu twoim nawykiem.

Osobiście namawiam do wychodzenia z inicjatywą i obejmowania kontroli nad swoim życiem. Zależy mi, aby każda osoba mogła stworzyć i rozwinąć własny projekt lub projekty, móc się z tego później utrzymywać, a przede wszystkim – dokonać zmiany. Małej czy dużej – to jest już kwestia względna. Chodzi jedynie o zmianę na lepsze.

Na świecie mamy obecnie mnóstwo (zdecydowaną większość) ludzi, którzy nie biorą losu we własne ręce. Takie osoby dobrze czują się w roli zębatki w dużej maszynie: chcą usłyszeć od kogoś, co mają robić, a następnie się tym zajmują, bez szczególnego sprzeciwu czy kwestionowania. Mają własne marzenia i pomysły, ale rezygnują z nich i wybierają „bezpieczną ścieżkę” – a przynajmniej tak im się wydaje. Tłumaczą swoje decyzje tym, że napotkali na konkretne ograniczenia. Brak pieniędzy. Brak czasu. Brak doświadczenia czy kompetencji. W pewnym momencie przestają w końcu wierzyć, że mogą wywrzeć jakąś zmianę. Uznają: to nie dla mnie.

Przestań wierzyć w ograniczenia, które nakładają na ciebie inni.

Zacznij tworzyć własne rzeczy, krok po kroku, zaczynając od budowania społeczności np. w postaci grupy na Facebooku. Dziel się wiedzą i własnym zdaniem. Przekonaj się, co jest możliwe i zacznij tworzyć oraz współtworzyć z innymi. Ucz się, wprowadzaj na rynek to, co opracujesz, zbieraj opinie i ceń krytykę. Na pewno wiele razy nie uda ci się odnieść sukcesu, ale przynajmniej nie będziesz miał poczucia, że stoisz w miejscu.

Wcześniej czy później uda ci się stworzyć coś, co trafi w potrzeby ludzi. Pamiętaj, że nie musi ci się udać za pierwszym lub trzecim razem. Wystarczy, że uda się tylko raz.

Przyszłość jest definiowana przez ludzi, którzy zmieniają przeszłość. Zacznij robić zamieszanie. Stawiaj na siebie. Pokaż innym na co cię stać, a przede wszystkim – pokaż i udowodnij to samemu sobie.

Polecam moją nową książkę

PRZESKOK. JAK ROZWINĄĆ WŁASNY BIZNES, KIEDY WCIĄŻ PRACUJESZ NA ETACIE

Jeżeli masz ambicję, by coś osiągnąć, ale tego nie robisz, tak naprawdę odwracasz się plecami nie od własnej ambicji, ale od samego siebie. Wszystkie inne formy życia robią wszystko, co tylko potrafią – i zawsze na maksimum możliwości. Drzewa? Rosną tak wysoko, jak tylko mogą. Wiewiórki? Zbierają i gromadzą tyle orzechów, ile tylko zdołają. Pszczoły? Wytwarzają tyle miodu, ile potrafią. A Ty? Przejmij inicjatywę, bo naturą człowieka jest działanie, a nie dostosowywanie się. Możesz zarówno wybierać swoją reakcję na określone okoliczności, jak i sam je tworzyć. Weź odpowiedzialność za to, co dzieje się z Twoim życiem. Dowiedz się więcej i kup.

0