Czy to prawda, że dni takich ludzi jak Da Vinci nigdy już nie wrócą? Czy nie można być światowej klasy dziennikarzem, handlowcem, malarzem, naukowcem i nie tylko?

Wielu specjalistów ds. HR przekonuje, że zdecydowanie lepiej stać się specjalistą, a nawet hiperspecjalistą. Czyli uczysz się konkretnej umiejętności, opanowujesz ją do mistrzostwa i na niej budujesz swoją karierę i życie zawodowe. Jesteś wówczas świetnym kierowcą, pisarzem, muzykiem, programistą czy HR-owcem. Ale nie możesz być wszystkim tym naraz.

Dlaczego więc książki o takich ludziach jak Ben Franklin czy Leonardo Da Vinci są tak ciekawe i inspirujące? Ci ludzie byli przecież specjalistami w wielu dziedzinach. W j. angielskim na takie osoby mówi się „jack of all trades” czy też „generalist”. Generaliści. Ludzie renesansu.

Uważam, że zdecydowanie warto być generalistą i nie decydować się na szlifowanie – do znudzenia – tylko jednej umiejętności. W obecnych czasach masz dostęp do mnóstwa świetnych źródeł i zasobów. Jeśli będziesz umiał je wykorzystać, będziesz w stanie realizować niemal dowolne projekty.

Poznaj kilka powodów, które powinny zachęcić cię do stania się generalist

1. Większa radość z pracy i życia

Generaliści maksymalizują liczbę wspaniałych doświadczeń w życiu. Jako dziennikarz prasowy możesz np. napisać 5 tekstów, które będą napawać cię dumą i odbiją się szerokim echem w branży. Ale jako dziennikarz, grafik, programista i specjalista z marketingu możesz zrealizować tego typu projektów o wiele więcej. Jednocześnie z czasem zyskujesz przekonanie, że warto stale się uczyć i łączyć ze sobą posiadane umiejętności. Cieszy cię dążenie do doskonałości, podobnie jak fakt, że nauka nigdy się nie kończy. Dodatkowo poznajesz też te obszary i zadania, w których jesteś mistrzem.

Specjalista, który utknął w jednowymiarowości – dążeniu do niemożliwej doskonałości – spędza całe dekady w stagnacji lub czyni nieszczególnie widoczne, mało odczuwalne postępy. Tymczasem generalista stale odnotowuje istotne skoki naprzód i poprawę. W rezultacie tylko ten drugi rzeczywiście cieszy się z procesu dążenia do doskonałości.

Co więcej, specjalista – nawet jeśli będzie doskonałym specjalistą – nigdy nie będzie najlepszy. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy od niego. Ktoś, kto ma więcej klientów. Ktoś, kto ma lepszych klientów. Ktoś, kto ma ciekawsze i bogatsze portfolio, czy więcej fanów na Twitterze.

Generalista ma szansę stać się wyjątkową osobą – jedyną w swoim rodzaju. Nie będzie przez to konkurować z innymi. Będzie unikalny.

2. Różnorodność intelektualnych placów zabaw rodzi pewność siebie zamiast lęku przed nieznanym

Kiedy opanujesz różne umiejętności i zyskasz szeroką wiedzę, będziesz w stanie podejmować się wielu interesujących wyzwań. Nowe projekty i problemy klientów będą czymś, co witasz z radością – będziesz wiedział, że jesteś w stanie sobie z nimi poradzić, czerpiąc z różnych, opanowanych już umiejętności.

Dodatkowo przez to, że będziesz wiedział, jak pracują poszczególne osoby – przykładowo co cenią programiści, graficy i pisarze, bo sam potrafisz realizować te prace – będziesz w stanie wykazywać się większą empatią i zrozumieniem dla osób z którymi przyjdzie ci współpracować. Nauczysz się także cenić prace innych – grafik nie będzie dla ciebie osobą, która „tylko edytuje obrazki”, programista nie będzie tym, który „wpisuje jakieś kody na komputerze”, a specjalista z marketingu przestanie być osobą, która „wydaje pieniądze na reklamy i nie wiadomo czy to aby przynosi efekty”.

Alternatywa? Możesz zostać specjalistą, który wykazuje się defensywną ksenofobią. Specjalistą, który zaciekle broni swojego poletka i tłumaczy innym, że tylko on jest w stanie wykonać dane zadanie i tylko on zrobi je najlepiej (mimo, że to nieprawda). Specjalistą, który od dawna już nie wykonuje swojej pracy z przyjemności, lecz z obowiązku.

3. Koniec z nudą

Brak intelektualnej stymulacji, nie zaś materialny majątek, jest tym, co doprowadza ludzi do depresji i emocjonalnego bankructwa. Specjaliści o wiele częściej wpadają w kiepski nastrój i depresję, niż generaliści, którzy stale eksperymentują, testują nowe pomysły i zdobywają nowe umiejętności. Bycie generalistą zapobiega nudzie, podczas gdy nadmierna specjalizacja ją gwarantuje.

4. To generaliści są najlepszymi liderami i doprowadzają do największych zmian

W świecie dogmatycznych specjalistów to generaliści są tymi, którzy zasiadają za sterami najlepszych firm. Czy CEO firmy jest lepszym księgowym od dyrektora finansowego? Czy CEO firmy jest lepszym handlowcem od dyrektora sprzedaży? Albo inaczej: Czy Elon Musk jest lepszym inżynierem od najlepszych fachowców projektujących samochody? Czy Steve Jobs był lepszym programistą od najlepszych programistów zatrudnionych w Apple?

Nie, ale tacy ludzie mają szeroki zakres umiejętności i potrafią dostrzegać niewidoczne dla innych wzajemne powiązania.

W świecie, w którym technologia staje się powszechnym towarem wraz z demokratyzacją informacji, najlepsi generaliści są tymi, którzy potrafią przewidywać, wprowadzać innowacje i najszybciej osiągać wysokie pozycje. W wojsku topowi ludzie nie bez przyczyny nazywani są „generałami”.

Nie daj przypiąć sobie łatki

Ludzie tacy jak Da Vinci, Ben Franklin czy Steve Jobs nie byli specjalistami. Byli generalistami, takimi jak obecnie jest np. Elon Musk. Bądź jedną z takich osób. Bądź osobą, która jest na tyle złożona i ma na tyle dużo różnych umiejętności, że nie da się jej skategoryzować.

1